Były dwie. I są dwie. Jedna w piórkach, druga z kamyczkami.
Ich niech zostaną kamyczkowymi.
Nie mam jednej zdjęcia jeszcze, a że późna pora, wolę nie psuć kolorów sztucznym światłem.
Mimo wszystko, uważam, że ta w piórkach jest gorsza :D
Zrobiłam je także na zajęciach plastycznych w wakacje, po poniższym ekhm poście :D
Słyszałam od paru osób, że jest to mój autoportret :) Nie wiem, co o tym sądzić, wzorowałam się na zdjęciach jednej dziewczyny w stylu shiro- nuri.
Wyszło nieco inaczej, ale czy gorzej.. Pojęcia nie mam :D
Rysunek ołówkiem i kredkami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz